Pierwszy zagraniczny turniej - Alytus 2019

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
20 czerwca 2019

Nasze szkolne piłkarki ręczne w miniony weekend wyruszyły do naszych sąsiadów Litwinów, na turniej dla rocznika 2006 i 2008 (takie roczniki u nas w UKS „Dwójka” grają). 23 nasze ambasadorki wraz z opiekunkami, wybrały się w ten upalny czas aby uprawiać swoją ukochaną dyscyplinę sportu, integrować się czy zwiedzić Wilno – stolicę Litwy. 

W piątkowy poranek 14 czerwca wyjechałyśmy w kierunku granicy aby zrealizować założenia wyjazdowe. Rodzice wraz z trenerką pracowali nad zdobyciem funduszy na dofinansowanie tego wyjazdu aby jego koszty były nieodczuwalne. Udało się, dzięki czemu na wyjazd, który potraktowaliśmy jako nagrodę za bardzo intensywny i udany sezon, pojechało 23 zawodniczki z 26  grających w klubie. Dwa dni sportowej rywalizacji usadowiły nasze oba zespoły na podium, bo starsze dziewczęta (2006r)  zajmują ostatecznie drugie miejsce, przegrywając tylko mecz ze zwyciężczyniami turnieju a młodsze (2008) po bardzo niefortunnych dwóch pojedynkach mają jeden remis i przegraną , kontaktowy wynik , co usadawia je na trzecim miejscu.

Na rekreację też był czas, wspólnie spędzony czas czy plażowanie wraz z kąpielą w miejskim jeziorze, przyniosło ulgę i pomogło w regeneracji. Ostatniego dnia pobytu, odwiedzamy Wilno. Nasze zwiedzanie rozpoczynamy od spotkania z przewodniczką (Pani Alicja) , która zawozi nas na cmentarz na Rossie gdzie spoczywa matka i serce Józefa Piłsudskiego. Idąc w Wilnie śladami patrona naszego byłego gimnazjum, trafiamy do Uniwersytetu Wileńskiego, który wskrzesił Piłsudski. Znajdujemy się również pod domem Adama Mickiewicza czy napotykamy ślady po Juliuszu Słowackim. Przy Uniwersytecie Pani przewodniczka wspomina również Czesława Miłosza, który tu studiował. Na początku naszej wędrówki wileńskiej oczywiście znajdujemy się przy Ostrej Bramie i odwiedzamy cudowny obraz . Nasz pobyt wieńczy bardzo dobry obiad i wyruszamy w drogę powrotną.

Ze źródeł bardziej i mniej oficjalnych, wiem, że dzieci jak i ich rodzice są bardzo zadowoleni z wyjazdu. Równie zadowolone były nasze mamy, które w ramach pomocy i chęci przebywania z drużyną , pojechały razem z nami.

Ogromne słowa podziękowania należą się naszym sponsorom (cztery osoby/firmy, które nie pragną rozgłosu i szanujemy to) , którzy sfinansowali transport na nasz kolejny, jakże udany, wyjazd.

Wniosek jest taki, że piłkę ręczną warto w Małkini  uprawiać.

Autor: Opiekun p. Agata Rostkowska

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie